Czy event sprzeda?

O eventach w miejscach sprzedaży, hostessach i POS rozmawiamy z Jackiem Kotarbińskim – CEO POPAI Poland, trenerem CIM i dyrektorem zarządzającym – Trade Marketer Magazine.

Czytaj dalej „Czy event sprzeda?”

Reklamy

Suworow :)

 
Nadesłane 🙂
” Jeden z szefów sprzedaży po konfrontacji z możliwościami zwiekszania sprzedaży przez POSy uczciwie powiedział, że go to nie  interesuje bo tego rodzaju wzrosty prowadzą do dramatycznego podwyższania planów sprzedażowych, woli akcje które podnoszą sprzedaż o 5%, a nie o 200%.”
 
Suworow jest nieśmiertelny 🙂

O co chodzi agencjom ?

Jednym ze słynnych sloganów reklamowych agencji brzmi: ” jesteśmy jak
małżeństwo – drogi Kliencie. Na dobre i na złe. Musimy mówić sobie o
wszystkim. Musimy znać swoje potrzeby”. Przez wiele lat wydawało mi się to
sensowne i rozsądne. Ale praktyka weryfikuje każde, nawet najbardziej
idealistyczne przekonania … Agencja reklamowa w swojej pracy
niejednokrotnie skupia się przede wszystkim na maksymalizacji obrotów z tym
klientem. Co nie zawsze jest w 100% korzystne dla klienta. Według danych
Briefindexu ponad 80% firm czerpie swoją wiedzę głównie od agencji
reklamowych. Ale … agencja nie zawsze gra w tej samej druzynie z
klientem – chociaz czasami wydaje sie, ze zaklada podobna koszulke 🙂 Dla
wielu z nich zasadniczym celem jest maksymalizacja zysku. Jest on bardzo
łatwo osiągalny, przy tak „zadymionym” rynku marketing services w Polsce.
Gdzie wielki koncern FMCG nie może indywidualnie zamówić stojaka
reklamowego, bo ktoś podpisał na pare lat umowę z agencją reklamową, że
nawet najmniejszy deal będzie przechodził wyłącznie przez nią …
Branża marketing services, generuje rocznie potężne obroty. Jest
jednocześnie trudna do opomiarowania – zarówno w ATL jak i BTL. W obszarze
ATL – rzeczywisty obraz burzy polityka rabatowa, a dane Starlink czy Expert
Monitor – dotyczą wartości nie uwzględniających rabatów. Rynek BTL jest
jeszcze bardziej nieuporządkowany. Ot, proste pytanie – jaką wartość na
rynek marketing services w obszarze poligraficznym ? Wymagałoby to
oddzielenia poszczególnych wartości usług już na poziomie np. drukarni.
Oczywiście – można szacować, ale margines błędu zawsze będzie tu wysoki.

Ostatnio znalazłem w sieci agencje, świadczącą usługi outsourcingowe z
zakresu marketingu. – Gabana z Poznania. Oczywiscie, trudno jest takiej
firmie pozycjonowac sie w swiadomosci klientow inaczej niz agencja reklamowa
:))) Ech, te stereotypy. Ale na pewno argumentem ( podobnie jak dla kazdej
firmy doradczej) – jest tutaj gra w tej samej druzynie z klientem. I za to
takim firmom sie placi. Ich standardem uslug – musi byc pelna niezaleznosc
od firm marketing services. A to dla wielu z nich moze byc trudne. Inaczej
stana sie posrednikiem, pomiedzy firma a zleceniobiorcami.

W wielu dzialach marketingu, klasycznym obrazkiem jest czystka dostawcow –
przy zmianie szefa marketingu. Przychodzi ze „swoja ekipa”. I skad my to
znamy :))