Jajo Komiczne

W końcu wydało się, dlaczego jesienią zacząłem morsować. Starałem się utrzymać tę informację długo w tajemnicy, ale niestety są spółki publiczne, które muszą podawać informacje istotne dla swojej działalności, jak na przykład o świętym prądzie.  Świetnym miało być.

Czytaj dalej „Jajo Komiczne”

Reklamy

Nie chcemy rozmawiać z logiem

Piotra Mrozińskiego spotkałem na Pipeline Summit, konferencji zorganizowanej przez Micka Griffina i Brand24, poprzedzającej Infoshare 2016 w Gdańsku. LinkedIn, szczególnie po ostatniej fuzji z Microsoftem, znalazł się w centrum zainteresowania. Pogadałem z Piotrem zarówno o samej firmie jak i znaczeniu dla wszystkich profesjonalistów.

piotr mrozinski-800x600

Czytaj dalej „Nie chcemy rozmawiać z logiem”

Koniec z badziewiem

– Nie jesteśmy tanim polskim zamiennikiem technologii szwedzkiej czy niemieckiej, jesteśmy drogim zamiennikiem niemieckiego badziewiapowiedział Jakub Wójcik z Izodom, firmy produkującej domy pasywne. Proste zdanie, a cieszy. Trafił centralnie w sedno zagadnienia.

kotarbinski-blog-marketing-rynkologia-innowacje

Czytaj dalej „Koniec z badziewiem”

Wpływy czy manipulacje?

Dwóch moich czytelników zmusiło mnie do napisania tej notki. Stwierdzili, że może i mnie trochę lubią, ale kompletnie się ze mną nie zgadzają. Uwielbiam takie sytuacje. Spór jest zaczynem doskonałej dyskusji. Emocje, które w sporze się pojawiają, są alarmem bojowym dla Twoich synaps. Zakładają hełmy na głowy i w trybie alarmowym atakują nerwy palców, które śmigają po klawiaturze.

kotarbinski-com-blog-o-marketingu-rynkologia-ekonomia-marka-brand-jacek

Czytaj dalej „Wpływy czy manipulacje?”

11 zasad skutecznej sprzedaży – bez ściemniania

Dawno, dawno temu w trawie, wybraliśmy się z kumplem na kurs handlu zagranicznego. Mieszkaliśmy nad morzem w super wypasionym hotelu i nie mieliśmy kasy. Standard. Mieliśmy za to książki o uroczej nazwie „Business Foundation Book” (BFB). Wielki, gruby katalog firm, drukowany na bizantyjskim papierze za niebotycznie pieniądze. Google wtedy jeszcze istniał w fazie startupu i chłopaki pitchowali wtedy po windach. Żarcik taki.  W każdym razie, żeby nie umrzeć z głodu, musieliśmy sprzedawać te katalogi.

sleazy-salesman

Czytaj dalej „11 zasad skutecznej sprzedaży – bez ściemniania”