Herostratesi YouTuba

Jednym z najsłynniejszych ofiar chorobliwego parcia na szkło był pewien joński szewc z Efezu. Jego nieodpartym marzeniem było zostać sławnym. Trudno było mu zaspokoić swoją żądzę poprzez rzemieślnicze wytwarzanie obuwia czy jego naprawę. Miał lepszy pomysł.

Czytaj dalej „Herostratesi YouTuba”

11 wskazówek dla rozwijających się startupów

Młody innowator gryzł nerwowo wargi. W jego oczach była obsesja. Całe zamieszanie z konferencją, mentoringiem, prezentacjami zdawało się go przerastać. Zupełnie odstawał od rozemocjonowanych, buńczucznych, czasem aroganckich konkurentów, których jedyną siłą było pozorne wyjście ze swojej strefy komfortu. Wszyscy mieli takie same obawy jak on.

Czytaj dalej „11 wskazówek dla rozwijających się startupów”

Jak zajączek na private label zarabiał.

Pewien młody zajączek postanowił pięknego dnia założyć swój własny biznes. Miał prosty pomysł, ale nie chciał go zdradzić swoim przyjaciołom, przed planowaną premierą. Kiedy wilk z lisem postanowili go odwiedzić, przed chatką zajączka kłębił się tłum pełnych emocji klientów.

królik jacek kotatrbuinski blog o marketingu

Czytaj dalej „Jak zajączek na private label zarabiał.”

Ujarani innowacją

Bawarczycy w monachijskiej izbie gospodarczej byli pragmatyczni. Nie zajmowali się lekturą opasłych folderów, drukowanych  za ciężkie pieniądze i przysyłanym im przez polskie firmy, tylko wrzucali krótką informację do magazynu, dedykowanego wyłącznie przedsiębiorcom, zainteresowanym handlem zagranicznym.

ghost-rider-jacek-kotarbinski-blog-o-marketingu-ujarani-innowacja-800x533

Czytaj dalej „Ujarani innowacją”

Koniec z badziewiem

– Nie jesteśmy tanim polskim zamiennikiem technologii szwedzkiej czy niemieckiej, jesteśmy drogim zamiennikiem niemieckiego badziewiapowiedział Jakub Wójcik z Izodom, firmy produkującej domy pasywne. Proste zdanie, a cieszy. Trafił centralnie w sedno zagadnienia.

kotarbinski-blog-marketing-rynkologia-innowacje

Czytaj dalej „Koniec z badziewiem”

11 zasad skutecznej sprzedaży – bez ściemniania

Dawno, dawno temu w trawie, wybraliśmy się z kumplem na kurs handlu zagranicznego. Mieszkaliśmy nad morzem w super wypasionym hotelu i nie mieliśmy kasy. Standard. Mieliśmy za to książki o uroczej nazwie „Business Foundation Book” (BFB). Wielki, gruby katalog firm, drukowany na bizantyjskim papierze za niebotycznie pieniądze. Google wtedy jeszcze istniał w fazie startupu i chłopaki pitchowali wtedy po windach. Żarcik taki.  W każdym razie, żeby nie umrzeć z głodu, musieliśmy sprzedawać te katalogi.

sleazy-salesman

Czytaj dalej „11 zasad skutecznej sprzedaży – bez ściemniania”

Marketing na kusząco

Na ulicy stoi piękna dziewczyna. Ma na sobie elegancką, czerwoną bieliznę, a ciało okrywa cielisty i zmysłowy woal, biodra opasa kusa spódniczka, a na ramiona opadają rozpuszczone, długie włosy. Obrazu dopełnia czerwona szminka, którą co chwila wyzywająco oblizuje, kusząco uśmiechając się do przechodniów. Na czerwonym biustonoszu widnieje prosty napis – tylko dziś rabat 50%. Tak wygląda outbound marketing.

kuszacy-marketing-kotarbinski-blog-o-marketingu-jacek-innowacja

Jeszcze nie tak dawno wszyscy nabieraliśmy się na proste, handlowe triki znane od przedwojnia. Kup teraz! Wyjątkowa promocja dzisiaj! Ostatnia okazja! Ostatnie sztuki! Wyłącznie dla Ciebie super, ekstra rabat, premia i frytki do tego. To już przestaje działać. Chyba, że na ostatnich frajerów.

Czytaj dalej „Marketing na kusząco”

Nie zawsze musi być kawior

Kiedy firmie rosną przychody, nikt o nic nie pyta. Wszyscy pałaszują kawior, polewają szampana, klepią po ramieniu szefa marketingu i sprzedaży, a właściciel zaprasza na weekend do swej willi na Lazurowym Wybrzeżu.

funny-cow1

Wszyscy łypią na krzywą wzrostu, a wszelkiej maści krytycy, trzymają się z dala, byle nie zapeszać. W końcu następuje ten moment – dynamika spada, rynek czy technologia wchodzi w stan nasycenia, by za chwilę lecieć na łeb, na szyję. Tak było z płytami winylowymi, potem DVD, a dziś wszystko ucieka do wirtualnych chmur.

Czytaj dalej „Nie zawsze musi być kawior”