Czarne, dzikie Vicewersy #hejtolandia

Atak następuje ze wszystkich stron. Nagle. Niespodziewanie. Jest nie do przewidzenia. Zalewająca lawina wulgarnych esemesów. Połączenia przychodzące z chichotami, przekleństwami i stekiem wyzwisk. Rosnąca fala szydery, memów, obrazków, chamskich komentarzy. Próba dyskusji, wyjaśniania, dialogu mija się z celem. Ilość prześladowców jest zbyt duża, anonimowa, narasta i jest nastawiona na cyfrowy lincz. Nie na jakikolwiek dialog. Kolejny dzień w szkole czy pracy to tylko eskalacja. Ostracyzm, odrzucenie, feeria podłości nie do opanowania. Młoda dziewczyna nie wytrzymuje. Nie trzeba wiele.

czarne dzikie vicewersy jacek kotarbinski blog o marketingu

Czytaj dalej „Czarne, dzikie Vicewersy #hejtolandia”