9 prowokacji czyli wilk z kartą

Skąd polski influencer miał pięć milionów baksów na dekadencką imprezę? Nie mam pojęcia. Maciek Budzich pokazał jak koncertowo można je roztrwonić.

wilk z kartą jacek kotarbinski blog o marketingu

Czy to było pięć milionów baksów czy majątek w pięć minut? Co za różnica. Maciek spełnił swoje marzenie o obdarowaniu paru szczęśliwców woreczkiem złota i zrobił to.

Kto bogatemu zabroni?

Prowokacje influencerów to temat stary jak media. Jedną z najsłynniejszych było słuchowisko radiowe „Wojna Światów” Georga Wellsa wyemitowane 30 października 1938 roku na antenie stacji CBS. Audycja wywołała  panikę wśród mieszkańców New Jersey, którzy uznali je za transmituję rzeczywistego ataku Marsjan na Ziemię. Najśmieszniejsze, że skala tej paniki była wyolbrzymiona przez prasę. Firma C.E. Hooper badająca telefonicznie słuchalność stwierdziła, że tylko 2% mieszkańców regionu miało jakiś kontakt z audycją.

Zagrożenie może być fałszywe, ale strach jest zawsze prawdziwy.

Później przyszedł 13 grudnia 2006 roku. Francuska stacja telewizyjna La Une o 20:21 przerywa program. Nadaje informację o secesji Flandrii. To oznaczało faktyczny rozpad Belgii. Trochę tak, gdyby województwo mazowieckie, pomorskie albo wielkopolskie ogłosiło niepodległość. Pod warunkiem, że Polska jest federacją.  Belgowie urządzili sobie w senny zimowy wieczór prawdziwą jesień średniowiecza.

Te dwie historie dowodzą kilku spraw. Po pierwsze, siły medialnej faktoidu lub tzw. medialnej mistyfikacji (hoax).

Spektakularna informacja, może wywrzeć wpływ na zachowania dużych grup ludzi, ze względu na zasięgi i szybkość z jaką się rozprzestrzenia.

Po drugie, przed erą internetową taką siłę miała plotka, która przenoszona z ust do ust ulegała zniekształcaniu zgodnie z regułami gry w „głuchy telefon”.

Porządne media nie zajmowały się kiedyś plotkami i niesprawdzonymi informacjami. Sytuacja się zmieniła, gdy zaczęły rozpaczliwie walczyć o zasięgi uzasadniając swoje działanie słynnym „nadajemy to, czego chcą widzowie”.

Po trzecie, znaczenia w Internecie nabrała reguła autorytetu Cialdiniego. To istotny element influncer marketingu. Jeśli będę Ci wierzył, chętniej spełnię Twoją prośbę.

W doświadczeniu Maćka Budzicha zabrakło mi zachęty kierowanej do swoich fanów, by wrzucali na Facebooka i Twittera zdjęcia swoich kart.

Taki żarcik. Gdyby przeprowadzić eksperyment myślowy tej natury, Maciek mógłby sprawdzić siłę swojego bezwzględnego oddziaływania na społeczność,  niczym legendarny w Polsce Anatolij Kaszpirowski.

Publikacja zdjęcia karty płatniczej to jedna z najgłupszych rzeczy, jaką można zrobić w sieci.

Bezpieczeństwo płatnicze jest kluczowym wyzwaniem od lat. Mastercard czy VISA wprowadziły systemy 3-D Secure czyli dodatkową autoryzację transakcji przez token lub SMS. Maciek swoją kasę stracił rzeczywiście błyskawicznie. Niemniej naiwnych nie sieją. Na Twitterze jest profil dedykowany „kartowym bystrzakom” @NeedADebitCard z prawie 19 tysiącami followersów. Cała ta historia przypomniała mi Jessicę, która pochwaliła się swoją nową kartą kredytową oraz datą swoich urodzin, będącej PIN-em. Szybko stała się uboższa o 1.500 jakiejś jednostki monetarnej.

jessica i jej karta jacek kotarbinski blog o marketingu

Przekaz społeczny Maćka jest prosty – uważaj gdzie i komu dajesz swoją kartę płatniczą.

Piotr Konieczny z Niebezpiecznika kilka lat temu sugerował, żeby przestać myśleć o fotografowaniu karty do jakichkolwiek celów. Piotrowi warto wierzyć. Kiedy mówi, żeby zakleić kamerkę, to lepiej to zrobić …W sumie też influencer.

Influencerzy prowokowali, prowokują i będą prowokować.

Media elektroniczne mają rosnącą siłe wpływu, szczególnie w połączeniu ze wspomnianą regułą Cialdiniego. Uważaj co robisz, kiedy i jak, jeśli tworzysz coś kontrowersyjnego. Zależy Ci na ściągnięciu uwagi i zasięgach, ale czy jesteś w stanie przewidzieć skutki żartu?

9 spektakularnych prowokacji influencerów:

  1. Maffashion wspólnie z Orange. Akcja sieci Orange i Julii Kuczyńskiej, promująca usługę Orange Cloud (2014). [ opis historii jako case study ]
  2. Prowokacja Filipa Hajzera czyli pokaz Hansa Klossa (2013). Dziennikarz zażartował sobie z uczestników Warsaw Fashion Weekend.
  3. Hoax Łukasza Jakóbiaka i jego zaproszenie do amerykańskiego programu Ellen Show (2017). Pozwolę sobie no comments
  4. Zachęcanie do ładowania iphone w mikrofalówkach czyli akcja portalu 4chan, afera #AppleWave (2014). Sprawa okazała się na tyle wpływowa, że wywołała reakcję Apple. Korpomarketerzy starają się nie ulegać bzdurnym podpuchom, ale w tym przypadku musieli wyjść ze stadium facepalm..
  5. Prowokacja Joe Saladsa (2015), który udowodnił, jak ufne i łatwowierne bywają dzieci. Mężczyzna zabierał je z placu zabaw, obiecując, że pokaże im słodkie szczeniaki.

  1. Książkowa już historia vlogera czyli tatar z Sokołowa (2013). Ciekawy przykład konfrontacji niewiedzy i ignorancji influencera w jakiejś dziedzinie i „wykopaniu” przez serwis społecznościowy. „Efekt Wykopu” w Polsce jest silny. Jeśli informacja osiągnie duże zasięgi to media klasyczne podchwycą temat w ciągu 24-72 godzin.
  2. Wkurzenie Jarka Kuźniara w TVN24 (2012). To była szczególna sytuacja. Jarek jest influencerem o wyjątkowej odporności psychicznej i szybkości reakcji 🙂 Student z Ursynowa udawał połączenie z USA, Atlantic City i komentował na antenie TVN24 amerykańskie wyniki wyborów. Dość toporny żart, wskazujący że niewiele trzeba by spowodować medialną prowokację.
  3. Niebieski wieloryb (2017) słynny faktoid zza wschodniej granicy. Przez 50 dni, trzeba było podjąć 50 wyzwań, a ostatnim z nich było samobójstwo. Wyolbrzymiona, medialna historia. Pokazuje działalność mediów w kontekście bezrefleksyjnego kształtowania emocjonalnych treści.
  4. Prowokacja Coby Persina (Child Predator Experiment) (2015). Influencer udawał pedofila i pokazywał jak łatwo oszukiwać i prowokować nastoletnie dziewczynki, umawiając się z nimi na randki.

Ostatnio „newsem dnia” miała być prowokacja w jednym z odcinków popularnego w Polsce serialu „Ojciec Mateusz”.

Konia z rzędem temu, kto zgadnie czy to medialna wrzutka, która miała przyciągnąć dodatkowych widzów.

Od czasow filmu „Testosteron” powszechnie wiadomo, że „event musi być„. Pamiętasz  kultowe w sieci kartony i śmierć Hanki Mostowiak z „M jak Miłość” (oglądalność odcinka 8 mln.)? Czy to przypadek, czy tak jakoś wyszło?  Aktor Mikołaj Woubishet nie przyjął roli muzułmanina podkładającego bombę na placu zabaw w „Ojcu Mateuszu”, uzasadniając to podsycaniem lęku przed uchodźcami. Po emisji odcinka scenariusz okazał się jednak trochę inny.

Bądźmy najpierw rozsądni, a potem oburzeni, parafrazując Katarzynę Czajkę.

Prowokacje influencerów stały się normalnym elementem budowania wizerunku marki osobistej. Z kronikarskiego obowiązku warto tu przypomnieć S.A. Wardęgę, ale bez szczególnego rozwijania tego wątku.

Wykorzystanie mechanizmu ściągania uwagi oraz reguły autorytetu pozwalają na duże zasięgi i wywieranie wpływu innych. To proces uzyskiwania władzy nad swoją społecznością.

Kluczem staje się po co to robimy. Pomimo różnych kontrowersji związanych z akcją Maćka Budzicha, moim zdaniem, takie rzeczy są społecznie potrzebne. Dopóty, dopóki niektórych umysły będą nadal „kolorować drwala”.

[ Historia kolorowania drwala tutaj ].

Przeczytaj też:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s