Uniform marki

Czerwony z wściekłości Francuz próbował zaatakować mnie z główki. – Znam phresesa! Znam phresesa! – śmiesznie podrygiwał ze swojego metra pięćdziesiąt dziewięć, stając zapewne na palce. Nie mogłem go nawet dotknąć. Czy głupio się zaśmiać. Pracowałem przecież w tej firmie raptem drugi tydzień.

Czytaj dalej „Uniform marki”

Bookarnia: Robert Cialdini, Pre-swazja

Zwracasz uwagę na nagość w Internecie? Przykuwa uwagę i wzrusza zdjęcie małego kotka? A może mały,  rozkoszny bobas? Nerwowo reagujesz na tragiczne zdjęcia z wypadków i katastrof? Dlaczego właśnie tak działają media, reklamodawcy czy twórcy internetowi?

Czytaj dalej „Bookarnia: Robert Cialdini, Pre-swazja”