Świt medialnych prowokacji

Globalna konsternacja. Czy to naprawdę był przypadek? Gala oskarowa numer 89. Jedno z najbardziej komentowanych wydarzeń na świecie. Festiwal gwiazd, mody, lansu i zawodowych wzlotów i upadków. Ćwiczony setki razy scenariusz. Wszystko zapięte na ostatni guzik. Prowadzący mylą najważniejszą kartkę wieczoru. Zamiast wygranego filmu „Moonligt” wyczytywany jest konkurencyjny „La La Land”.  Festiwal uśmiechów kryjący zaskoczenie, zażenowanie i nerwowość.
blog-o-marketingu-jacek-kotarbinski-oskar-pixabay

Jedi Mind Trick (JMT), to sztuczka rycerzy Jedi znana z Gwiezdnych Wojen. Qui-Gon Jinn próbuje ją wykorzystać w SW1:Mroczne Widmo, zamierzając kupić części do statku kosmicznego od lokalnego handlarza Watto. Usiłował go przekonać, że może zapłacić za nie walutą republiki. Watto był jednak toydarianinem, na którego zawładnięcie umysłem nie działa. Jedi Mind Trick w języku marketingu, to manipulacja medialna, informacyjna, wyglądająca jak całkowity przypadek lub będąca w pełni zaplanowaną prowokacją, która służy wywołaniu zamieszania, buzzu. Pełni podobną funkcję do hoax, który jest w pełni informacją fałszywą, mistyfikacją czy czystą prowokacją.

Czy wpadka na Oskarach 2017 to doskonale zaplanowany Jedi Mind Trick czy zwykła, ludzka pomyłka i nieporozumienie, która może zdarzyć się absolutnie wszędzie i każdemu, bez względu na wielkość i renomę imprezy? Pomyłka laureatów głównych nagród w przypadku każdego konkursu jest zawsze najczarniejszym snem organizatorów.

Zakładając, że jest to ludzki błąd, łatwo przewidzieć konsekwencje. Może ktoś straci pracę, a może za rok każda kartka będzie precyzyjnie podpisana wielkimi literami, jakiej kategorii dotyczy, bez względu na obawy o wcześniejszy wyciek. To stosunkowo proste. Ale załóżmy, że to prowokacja …

Z punktu widzenia zamieszania w sieci, organizatorzy mogą się cieszyć. Teoretycznie. Oba filmy dzięki zamieszaniu mają ponadstandardowy buzz. Niektórzy nawet mówią, że opatrzyły im się gale oskarowe, choć nie zdarzają się co miesiąc.   Pół internetu dyskutuje, czy to zamierzone, czy przypadkowe. Każdy ma swoje racje i dyskusja trwa w najlepsze. Oczywiście, żaden z organizatorów nie przyzna się do prowokacji, zresztą do niej wystarczyłaby celowa, a nie przypadkowa podmiana kartek. Pytanie co dalej? Numer jest jednorazowy. Drugi raz nikt w niego nie uwierzy. Organizatorzy podobnych wydarzeń, chcąc wywołać podobny skandal, będą musieli wymyśleć coś bardziej spektakularnego. Może okazać się, że pomyłki na scenie są już tak banalne, że nikt nie będzie zwracał na nie uwagi. Kiedy na scenie wisi dubeltówka, wiadomo, ze wystrzeli. Tylko, żeby na kolejną zwrócić uwagę, musi być większa, coraz większa…

Jedi Mind Trick jest jednym z narzędzi umiejętności zaistnienia. W Polsce od czasów filmu „Testosteron” mówią, że żadne wydarzenie „bez eventu” się nie sprzeda. Tyle tylko, że ten zabieg, to balansowanie między renomą profesjonalistów, a opinią jarmarcznego widowiska. Wpadki były, są i będą, pytanie brzmi: na ile są przypadkiem, a na ile ustawką?  Jak to jest, że kompromitacja organizacyjna producentów Oskarów, staje się medialną trampoliną do zwiększania zasięgów informacji? W jakim zakresie wpadka przełożyła się na wzrost oglądalności tv i przeklikiwanie z innych kanałów, ku uciesze reklamodawców? Czy dla prestiżu organizatorów taka wpadka jest korzystna czy nie? Moim zdaniem popularność nie definiuje markowości, Oskary mają być bardziej prestiżowe niż jarmarczne. Nie sądzę, by wpadka była zamierzona. Niemniej, to tylko zwykłe spekulacje. Nie ma dowodów na poparcie jednej czy drugiej tezy.

Nie zmienia to postaci rzeczy, że takie eventy, które mają być wyspą rzetelności w showbiznesie, na oceanie postprawdy, rodzą wątpliwości wszelkiej maści ustawek. Prowokacje aktorów związane z dziurą w rajstopach, spadającym ramiączkiem czy brakiem bielizny, wydają się niewinną, żartobliwą zabawą. Jeśli nawet takie wydarzenie jak Oskary uległoby tak żenującej prowokacji, to do czego organizatorzy będą zdolni jutro? Niestety, arsenał narzędzi szokujących publikę wydaje się ograniczony jedynie ludzką wyobraźnią.

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Świt medialnych prowokacji

  1. A czy coś na tym świecie dzieje się przypadkiem? My, zwykli ludzie najmniej wiemy o rzeczywistych działaniach dokonywujących się na tym świecie. Jesteśmy manipulowani ze wszystkich stron.

  2. Skoro pozostała do otwarcia ostatnia koperta – to co tu mogło zostać pomylone?
    Co innego, gdyby taka wpadka przydarzyła się w połowie ceremonii (i pomylono by Oscara za kostiumy plażowe męskie z Oscarem za kostiumy plażowe damskie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s