Telewizja z sieci

Kilka dni temu słuchałem programu o przyszłości telewizji. Mamy bowiem taki ciekawy czas, że telewizja opowiada absolutnie o wszystkim, poza wskakującą jej na plecy konkurencją, ale to chyba typowe dla każdej branży.

Model jaki nas czeka, to żadne VOD, tylko połączenie nadawania linearnego (na żywo), z materiałem, który będzie dla nas nagrywany i przechowywany oraz cyfrowa biblioteka typu Player czy HBO Go. Chociaż z programami „na żywo”, nie będącymi „na żywo” mieliśmy do czynienia ostatnio przy okazji programu „Masterchef”. Dygresja taka. Nawet żarcik.

Jacek Gadzinowski popełnił ciekawy tekst o YouTube [Pogrzeb walki klanów] i warto byłoby się do niego odnieść. Tym bardziej, że film wyprodukowany przez Polaka, zajął pierwsze miejsce w kategorii niemuzycznych na YT 2014. Szacunek za cyfrę się należy, jak najbardziej. Chociaż nadal nie wiadomo ile w tej cyfrze efektu kuli śniegowej, zachwytu nad artyzmem pomysłu czy po prostu tak zwanej „światowej beki z wykonania„. Kompilacje obrazków z Rosji też się klikają jak dzikie, a mają tę cechę, że nie są ustawiane.

Jednak jest kilka kwestii, których nie można pominąć. Zasadniczą sprawą jest charakter kontentu trafiającego na YT. Polskie dialogi, narodowi rozśmieszacze czy mistrzowie eksperckości, nie mają szans przebić się poza kraj, tak samo jak jakiekolwiek rodzime nawiązania. Sorry, taki mamy klimat, że gimbaza z juesej ma większe szanse na karierę niż gimbaza z polszy. To buduje szklany sufit zasięgu chyba 99% materiałów na YT tworzonych w Polsce. Przypomina się historia filmu w USA, gdzie od lat 50-tych, zaczęto tworzyć treści uniwersalne i zrozumiałe dla reszty świata. SA Wardęga przebił ten sufit, chwała mu za to, wszedł do ligi światowej. Trochę jak Bródka, łyżwiarz, o którym wcześniej mało kto słyszał, a zdobył medal olimpijski. Czy może jak muzyczni mistrzowie jednego przeboju? Historia psa przebranego za pająka dała twórcy swoistą wygraną w Lotto, ale czy jest on potencjałem dla współpracy z markami? Moim zdaniem niewielkim. Przy niewątpliwym potencjale celebryckości i pokazywania człowieka na wszelkich imprezach i konferencjach branżowych. W sumie Gagarina też wozili, choć w kosmos nie poleciał. Wystrzelono go.

Naturalnym klientem narodowego prankstera byłyby dziś globalne marki. Tylko, że nie widać lokowania ich produktów w najróżniejszych amatorskich treściach prankowych, na dodatek tych najniższych lotów. Nie łudźmy się bowiem, że jest w tym jakaś wartość konwersji, poza efektem skali. Trzeba by to było sprawdzić. Tym samym show musi obronić się sam i zebrać odpowiednie zainteresowanie. Kto zyskuje? Reklamodawca? A ktoś ogląda na YT reklamy dłużej niż 4s? Pod tym względem treść video spoza YT jest dla marketera lepsza – po prostu nie masz możliwości pominięcia treści reklamowej. Czy polska marka może być zainteresowana współpracą z psem-pająkiem? Może pokarm dla zwierząt? Środki na pająki? Pchły? Czerniny w kostkach? Producent noży? Ciężko coś znaleźć. SA Wardęga musiałby wyjść ze swojego pudełka, ale wtedy nie byłby już tym avatarem, który stworzył.

Myślenie wyłącznie kategoriami cyfry na YT, jest moim zdaniem zbytnim uogólnieniem i uproszczeniem. Oglądalność, traktowana wyłącznie w wymiarze czystej cyfry, przestaje mieć zasadnicze znaczenie. Po prostu coraz bardziej interesuje nas nie tyle ile, ale kto ogląda czy czyta. Globalny YouTuber jeśli nie chce żyć wyłącznie z reklam, musi mieć format zgodny z oczekiwaniami globalnych marek. Tu się pojawia kluczowa różnica, pomiędzy gościem tworzącym treść o podkładaniu poduszek-pierdziaszków w klasie, a pasjonatem motoryzacji, fachowo testującym najnowsze marki samochodów.

Jak dziś „konsumuję” treści video? Z ponad 500 kanałów nagrywam tylko to, co mnie interesuje. Oglądam wtedy, kiedy mam na to ochotę. „Na żywo” wyłącznie programy informacyjne, w zasadzie Jarek Kuźniar mnie interesuje. Publicystyka, jeśli goście są ciekawi – jatki antenowe mnie nie ruszają. Wszystko co istotne, znajdę omówione w tygodnikach. Społeczności to w zasadzie standard pozyskiwania kolejnych newsów, budowania własnej bazy wiedzy. A doba ma 24 godziny. Jeśli przyjmiemy, że standardowo na medialną konsumpcję przeznaczę 4 h, to ile z tego wypadnie na YT? Dla marketerów największym problemem staje się dziś rozdrobnienie punktów styku z klientem. Dodać do tego należy polski wskaźnik multiscreeningu – wynosi 4,6, a średnia na świecie: 4. (Connected Life, TNS, wrzesień 2014). Kiedyś wystarczyło kupić wypasioną kampanię reklamową do jednej telewizji, jednego radia i kupić parę billboardów. Dziś takie myślenie rozwali każdą markę.

Media społecznościowe, bez względu na charakter treści, tworzą się w oparciu o zainteresowania, rozrywkę czy pasje. Tyle, że co jest lepsze? Milion ludzi, którzy obejrzeli filmik, czy dziesięć tysięcy, z których połowa kupiła? Model masowego medium, gdzie liczy się wyłącznie ogladalność, nie powinien być kalkowany na media elektroniczne. Tutaj jest o wiele więcej możliwości analitycznych i wszystko doprowadza do jakiejś konwersji. SA Wardega nie wykorzystał potencjału komercyjnego, zrobił show, wszedł do Formuły 1, gdzie znalazł się w sumie w okolicach globalnej trzydziestki, ale jednocześnie stał się więźniem formatu. Każdy inny oznacza pracę od początku.

Dane z Business Insider jasno pokazują rosnącą dynamikę przychodów z reklam YT, ale to nie HBO. Poza tym w dążeniu do oglądalności, łatwo przekraczać wszelkie normalne granice. Na prankach na razie się zarabia, ale na gore już nie. Cytując Stephena E. Kinga: „- Granicą horroru jest moment, w którym nie oglądamy już sytuacji, w której ginie potwór, ale taka, w której ekscytujemy się tym jak potwór zabija”. Innymi słowy, jeśli treści na pograniczu wynaturzeń, poruszają nasze emocje, to dalej będziemy szukać coraz silniejszych wrażeń. Tak działa tabloidyzacja, która każdemu społeczeństwu robi pianę z mózgu.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Telewizja z sieci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s