Aż tu nagle!

Hugh Laurie, dla przyjaciół Dr House kręcił kiedyś w RPA scenę z lwem. Ze względów bezpieczeństwa lwa profilaktycznie nakarmiono do syta, żeby nic mu się nie chciało.

20140619-213531.jpgZadbano też by zwierzę było odpowiednio stare, a przy tym niemrawe, aby jeszcze bardziej mu się nie chciało. Następnym krokiem było wpuszczenie Hugh do klatki. Lew przeraźliwie zaryczał. Niby nic dziwnego, ale wbudził powszechne i wyjątkowe poruszenie ekipy filmującej jak i samego aktora, czyli wszyscy zastygli w chwili przerażenia. Pojawił się treser i wziął Hugh na bok. – Słuchaj – mówi – jeśli jednak lew mimo wszystko będzie chciał Cię zaatakować, to musisz rzucić mu w pysk kupą. Hugh mów – Hm, okej, ale skąd wziąć kupę? Treser znowu objął go ramieniem i szepnął – Ty się nie martw. Pojawi się.

Tę historię opowiedział na konferencji Tomasz Kammel, a mnie ów ryczący lew w świetle ostatnich wydarzeń wydaje się kwintesencją mediów, wzbudzających coraz częściej powszechny strach i zaniepokojenie. Przez ostatnie lata z chłodnego analityka i rejestratora faktów ewoluowały w stronę wulkanu eksplodującego emocjami. Nakręcające się nimi przede wszystkim, straszące nimi ludzi. Why? For money. A zagrożenie może być fałszywe – strach jest zawsze prawdziwy.

Każda dziecięca bajka ma swoją ulubioną frazę. Jest nią „aż tu nagle”. Na tę chwilę uwaga każdego szkraba natychmiast wzrośnie. Media metodą „aż tu nagle” zajeżdżają oglądalność ile tylko się da, przy okazji uniemożliwiając sensowny ogląd jakiejkolwiek sytuacji. Koniec świata, wojna, spisek, zamach, upadek – te wszystkie słowa budowane w schemacie „aż tu nagle” mają zapewnić wysoką oglądalność, klikalność i poziom czytelnictwa. Wolnym mediom w każdym demokratycznym kraju wolno więcej. Mają być narodowym sumieniem i weryfikatorem władzy. Ale jednocześnie mają zarabiać pieniądze dla swoich właścicieli. Czy jedno nie wyklucza drugiego? Jeśli nie, to jakie elementy zapewniają połączenie wiarygodności i rzetelności opinii oraz wyników finansowych właściciela? Czy dziennikarz tworzący przekaz w modelu „aż tu nagle” zapewniając wysoką oglądalność robi wszystko by być wiarygodnym? Rzetelnym i przyzwoitym? A może staje się zwykłym „sensatem” jak określił to Jacek Żakowski. Okładanie ludu pracującego miast i wsi, co godzinę żółtym paskiem, kończy się tym, że na naprawdę ważne informacje potrzebny będzie w końcu pasek czerwony – na żółty bowiem nikt już nie będzie zwracać uwagi.

Wolne media potrafią w wyjątkowy sposób żonglować emocjami społeczeństwa. Mają do tego olbrzymie możliwości – tworzą treść i mają narzędzia do szybkiego i masowego przekazu. Są w stanie wyprowadzać ludzi na ulice. Podburzać i uspokajać. Kiedy wolne media, różne codziennie w swych opiniach, zaczynają mówić jednym głosem, to znaczy że coś się dzieje. Ale media potrafią również w wyjątkowy sposób straszyć i niszczyć społeczeństwo. Tak jak słynne radio RTLM w Rwandzie.

Dziś, podobnie jak Stefan Bratkowski chciałbym wierzyć w możliwość uprawiania dziennikarstwa w sposób przyzwoity. [ Studio Opinii: W co się bawimy ]. Dziennikarze mogą różnić się w swych opiniach, ocenach czy analizach oraz mieć całkowicie różne wnioski z pojawiających się faktów. Jak też potrafią to mądrze, logicznie i sensownie uzasadnić. To czytelnik, widz czy słuchacz decyduje jaką stację czy gazetę wybierze. Ale media nie mogą żonglować emocjami społecznymi bez ograniczeń. Huśtać ludźmi ciągłymi „aż tu nagle” w imię wyłącznie własnych, partykularnych interesów. Dlaczego? To proste. Media niczym wspomniany lew potrafią przeraźliwie zaryczeć. I nic nie pozostanie wystraszonemu, zdeterminowanemu ludowi jak rzucić w nie ową kupą. Która pojawi się niechybnie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s