Obgryzieni do kosteczek

Kiedy przychodzi Duże – Małe często nie jest tego świadome. Podryguje, skacze, cieszy się każdym dealem, lansuje na potęgę. Tworzy. Czuje ten nieopisany dreszcz robienia czegoś z funem i dla funu.
20131106-221902.jpg
Duże obserwuje. Węszy. Researchuje. Liczy. Analizuje. Czasem widzi Małe w stadach – popiskujące, rzucające się na szyję i wciskające do ręki stłamszone wizytówki. Duże czasem uprzejmie odpowie, uśmiechnie, ale często rejteruje do wodopoju, gdzie Małe nie ma dostępu.

Kiedy Duże jest gotowe – to Wie. Gotowość Dużego to jak odpalenie wielkiej machiny. Z chrzęstem i łomotem Duże zaczyna pochłaniać Małe. Małe jest szcześliwe – wszak wychowywalo się tyle czasu by ów akt miał miejsce. Gdy już zostanie pochłonięte ma kilka alternatyw. Szaleć w cudownym Matrixie Karaibów do końca życia ma desce. I mieć generalnie wszystko w głębokim poważaniu. Ale Raj kosztuje. Może też być karmione przez Duże, przynajmniej do czasu realizacji zakładanych forecastów. Stać się jednym z licznych gron Dużego, które zatoczy krąg od znaku zapytania, poprzez gwiazdę, dojną krowę by skończyć jako biedny pies w koszu wyprzedaży. Może również nie mieć na nic wpływu i zostać przykute przez Duże niczym pies na krótkim łańcuchu do pilnowania gospodarstwa.

Małe może również Dużemu nie ulec. Unikać, kluczyć, budować swoje ścieżki. Być panem swojego życia – ze wszystkimi tego konsekwencjami. Być szczęśliwe i wolne na sposób niezrozumiały dla Dużego. Dużego nikt nie rusza. Małe musi nieustannie patrzeć do przodu, do tyłu. Sprawdzać czy wilczych dołów nikt mu nie wykopał. I czy śpiewający ptaszek nie narobił na głowę. Czasem świnię ktoś podłoży. Innym razem skórkę od banana. Małe musi wciąż i wciąż uważać. Duże ryczy i ma srylion najemników gotowych w każdej chwili do walki. Małe musi być niczym Spartanin z Roninem.

Czy lepiej być Małym by stać się Małym-Wielkim? Czy dać się Dużemu ogryźć do białych kosteczek. I może stać Małym na powrót z innym pomysłem? Nie ma chyba jasnej odpowiedzi na to pytanie.

For Sir John Hare. With compliments 🙂

2 uwagi do wpisu “Obgryzieni do kosteczek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s