Pięciosekundowiec

Chciałbym z tego miejsca szczerze i gorąco podziękować wszystkim moim Przyjaciołom, Znajomym i Życzącym Mi Sukcesów Dobrym Ludziom za gratulacje, życzenia, słowa wsparcia i całą pozytywną energię przekazaną mi przez Was z okazji objęcia przez mnie stanowiska CMO Grupy Onet S.A.

Onet_Jacek_Kotarbinski
W fotelu CMO Grupy Onet S.A.

Wasze niesamowite zaangażowanie i słowa dowodzą, że Grupa Onet jest fajną, otwartą na ludzi firmą. Pozytywny i wielki buzz wywołany tym faktem świadczy o dobrym postrzeganiu tej marki. Nie spotkałem się bodajże z ani jedną wątpliwością co do tej organizacji, wyrażaną słowami „gdzieś Ty trafił?!”, „stary, ale to bagno!”, „czym prędzej uciekaj!” lub cokolwiek w tym rodzaju. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że coś co marketerzy definiują jako „marketing wewnętrzny” jest w tej firmie na dobrym poziomie.  Onet ma swój klimat i naprawdę przyjaznych ludzi co dziś w świecie korporacyjnym nie zawsze ma miejsce.

Proszę jednak Was o wybaczenie mnie, staremu, tego drobnego psikusa. Odziedziczyłem to po moim Tacie, zmarłym w 1985r. Pozwoliłem sobie na tę drobną „PR-owokację” („nie PR-owokuj, Jacek” – jak to czasem mawia Monika Kaczmarek-Śliwińska) nie dementując życzeń i gratulacji jakie pojawiły się na moim timeline przez cały weekend. Wasze zaangażowanie oraz ciepłe słowa jakie otrzymywałem od Was zewsząd, sprawiły że poddałem się wyłącznie hedonistycznemu uczuciu określanego mianem „chwilo, trwaj”.

Podczas zwiedzania Onetu w czasie blogerskiego spotkania i wyborze kategorii Blog Roku 2013, Basia Żbik – rzecznik prasowa, pokazała nam również pokój, w którym pracuje CMO Grupy Onet. Zapytałem czy mogę zrobić sobie zdjęcie na jego fotelu. Uzyskałem zgodę i wrzuciłem je na timeline z uśmieszkami i odpowiednim komentarzem. Nie byłem w stanie przewidzieć reakcji sieci. Wszystko trwało w sumie pięć sekund. Na zdjęciu wszystko, poza zmianą stanowiska – jest autentyczne.

Przesłałem tym gestem dla CMO Grupy Onet, Marcina Skowrońskiego – dawkę pozytywnej energii. „Anielskiego”, marketerskiego  przekazu, jak ktoś woli.  

Tak oto narodziła się nowa, świecka tradycja.

Nigdy nie odmówię zaproszenia do sfotografowania się w fotelu któregokolwiek CMO w kraju i za granicą oraz przekazania tym sposobem swojego szacunku, wsparcia i energii dla jego pracy w obszarze marketingu. Bez chęci zajmowania jego fotela. To również wyraz zrozumienia dla roli jaką pełni w organizacji i wyzwań jakie musi podejmować.  Zacytuje słowa CEO Desiguala, Manela Jadraque, którego poznałem w ubiegłym tygodniu w Paryżu, a które stało się moim nowym mottem – „zarabiajcie pieniądze dla funu i miejcie fun w zarabianiu pieniędzy”. Radość z wykonywanej pracy jest dziś zawsze jedną z najważniejszych wartości.

PS. Dziś najprawdopodobniej na profilu Bareizmy Wiecznie Żywe przekroczona zostanie granica 100 tysięcy fanów. W związku z tym, będę chciał ogłosić dzień 14 października , Dniem Polskiego Humoru.

PS2. A teraz, kto strzeli focha, to zostanie uznany za Ponuraka. [wypowiadane tonem Jana Kobuszewskiego, kończącego jeden z najsłynniejszych skeczy Kabaretu Dudek].

PS3. Droga Karolino L., wódkę ze mną masz jak w banku.

PS4. 100 tysięcy fanów pojawiło się 15 października, co czyni go oficjalnie Dniem Polskiego Humoru. [16.X.2013r.]

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Pięciosekundowiec

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s