Sąd nad marketingiem – rozmawia Marek Dornowski

Sam o sobie mówi, że jest wyjątkowo ciężkim przypadkiem, zarażonym bakcylem sztuki marketingu, a co więcej (o zgrozo…) zwolennikiem myślenia Petera F. Druckera. Człowiek, który jest praktykiem marketingu od 1. roku nowej ery gospodarczej w Polsce (a więc już 23 lata!). Poszukiwacz racjonalnych metod zarządzania marketingiem i sprzedażą, autor blogu a w wolnych chwilach miłośnik filmów Mirosława Barei – jednym słowem Jacek Kotarbiński.

Marek Dornowski: – Czy to prawda, że w dzisiejszych czasach Miś musi być duży, czy tego typu myślenie mamy już za sobą?

Jacek Kotarbiński: – To zależy jak na to patrzeć. Moim zdaniem specyfika „polskości” kształtowała się w nas przez wiele lat. Polak był zawsze ciekawym osobnikiem, pełnym sprzeczności: z jednej strony ciekawym świata, z drugiej – zakompleksionym. Cwanym (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), ale równocześnie koncertowo ogrywanym i oszukiwanym na arenie dziejów. Niby nic nie znaczyliśmy, ale gdy trzeba było nadstawiać głowę, Polak stawał w pierwszym szeregu, o czym za chwilę możni tego świata zapominali. Dziś uważam Polaków za jeden z najbardziej kreatywnych narodów europejskich, jednocześnie zakompleksionych i często pełnych pesymizmu. Z drugiej strony jesteśmy jednym z najweselszych baraków Unii Europejskiej.

CZYTAJ DALEJ >>>

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s