Chrząknąć inaczej

Prezydent wszedł na mównicę. Mówił z pasją, rzeczowo, pewnie i konkretnie. Żadnej kartki. Slajdu. Tablicy. Nic. Skończył. Szybkim krokiem wyszedł. Ponad trzystu tureckich biznesmenów zamarło z wrażenia. Po chwili niektórzy rzucili się na organizatora z wizytówkami. Wrażenie było piorunujące. Była to najkrótsza i najbardziej efektywna prezentacja jaką widziałem w życiu. Bohater był prezydentem jednego z polskich miast.

Dziś w narzędziach prezentacji można przebierać jak w ulęgałkach. Prezi, keynote…power point przy nich to klasa starszaków. Tych wyrośniętych. Do tego multimedia, infografiki, fotki, memy. Wybuchy, konfetti i strzelające wjazdy slajdów. Ale za tymi wodotryskami, stoi żywy człowiek. Bez względu na to co pokaże, ma zainspirować, wchodzić w interakcję, zainteresować, wywołać emocje. Dla każdego prelegenta „wybieg” to swoista scena, na której sprzedaje swój profesjonalizm. Umiejętności prezentacji to jedna z kluczowych kompetencji marketera. Nudna księgowa czy niewyspany informatyk ma prawo do przynudzania. Profesjonalny marketer – nigdy. Choć ma prawo, jak każdy człowiek, to gorszych dni. Ale umiejętność opanowania emocji, zbudowanie historii, wizualizacja danych, to warsztat pracy marketera.

Kilka uwag po pewnej prezentacji obejrzanej dziś:

  • czytanie slajdów przez prelegenta, to brak szacunku dla audytorium, które nie składa się z analfabetów
  • epatowanie truizmami i banałami jest nudne jak flaki z olejem
  • wchodzenie na prezentację zdyszanym „z marszu” wygląda nieciekawie
  • arogancja w stosunku do audytorium, szczególnie przy ścisłych, merytorycznych pytaniach, kompromituje nie tylko brakiem klasy. Często kryje się za tym totalny laik
  • warszawscy prelegenci pojawiając się na prowincji, nie powinni jaskrawo komunikować swojej „stołeczności”. Tak myślę.
  • byki ortograficzne na spotkaniu profesjonalistów są jak głośne „chrząknięcia inaczej” na oficjalnym spotkaniu.

Ujmującemu prelegentowi publika wybaczy wszystko. Arogancji wobec audytorium – nigdy

PS. Dedykuję wpis Maćkowi Budzichowi bo piszę w komórce na jego plecach 🙂 prawie:) dowód poniżej 🙂 Agacie z Implix dziękuję za użyczenie Maca. To mój pierwszy wpis na MacBook Pro 🙂

Image

3 uwagi do wpisu “Chrząknąć inaczej

  1. Ciekawi mnie – bo nie zwróciłem uwagi – czy organizatorki podlinkowały te pokonwentowe wrażenia na swoim fanpage, tak jak pozostałem wpisy na blogach uczestników.
    PS Swoją drogą, napięcie pomiędzy Warszawą, a „prowincją” momentami aż iskrzyło. Dość było to zabawne:)

  2. Lukasz

    Nawet nie wiesz jak się z Tobą zgadzam. Mam naturalną niechęć do używania rozpraszaczy podczas własnych szkoleń i prezentacji. Wystarczy w sumie mówić z przekonaniem, do rzeczy, krótko. Uwaga słuchacza jest, pytania słuchacza dotyczą tego co mówiłeś. Jest komunikacja.
    Generalnie albo ludzie słuchają Ciebie, albo patrzą na prezentację / film / slajdy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s