Sierżanci marketingu

Patelnia.  Chyba czterdzieści stopni. Środek lata. I środek bezkresnego pola. Mężczyzna w przewiewnym mundurze i przeciwsłonecznych okularach, podwinął rękawy i stanął w rozkroku przed trzydziestoma facetami. Założył ręce za siebie i wykrzyczał. – Ro..ro..ro..zkaz bojowy! Należy nisz… ni… niszczyć siłą żywą … siłę żywę … siłąą … żywęę..eee… NO ! Na wprost, obok tych rowów me…mlee…mlemio… memjora…memjoracyj… NO! Szpaler podchorążych przebiegł dreszcz. Nie był to dreszcz strachu, a raczej szczególnego rozbawienia. Nikt się nie śmiał. Nigdy, przenigdy nie wolno śmiać się z rozkazu bojowego. Poza tym szczery chichot dorosłych mężczyzn, stojących w pełnym słońcu, w maskach przeciwgazowych i bardzo (podkreślam), bardzo szczelnych ubiorach przeciwchemicznych nie jest śmiechem. I co najważniejsze. Obojętnie co się zdarzy, nie wolno śmiać się z sierżanta, który właśnie próbuje dokonać ukarania niepokornego plutonu, który nie chce się witać z własnym dowódcą kompanii, w stopniu podporucznika.

drill-sergeant

Znasz film „Heartbrake Ridge” [1986] z miłą oku kreacją Clinta Eastwooda, grającego rolę doświadczonego sierżanta? Jeśli nie – polecam.  Sierżant, przynajmniej w armii USA, to nie byle kto. Z punktu widzenia formalnego, jest to tzw. NCO non-commisioned officer, żołnierz który nie jest oficerem, prawdopodobnie nim nie zostanie, ale specjalizuje się w określonej dziedzinie. Jedną z ról jaką pełni jest tzw. drill seargant, czyli podoficer prowadzący podstawowe szkolenie żołnierzy i odpowiada za trening, dyscyplinę i porządek. Sierżanci, z racji pełnienia funkcji specjalistycznych, nie awansują pionowo, ale poziomo. Nie zostają generałami. Hierarchia pozioma stopni jest od sierżanta, do sierżanta majora armii. Koncepcja awansów i rozwoju kariery zawodowej sierżanta, moim zdaniem idealnie pasuje do poziomego rozwoju kariery zawodowej specjalisty do spraw marketingu.

Specjalista ds. Marketingu to chyba jedno z najpopularniejszych stanowisk w komórkach marketingu w Polsce. Oznacza  niestety w firmie, zbyt często  kogoś do wszystkiego. Nierzadko, tego wszystkiego co sobie umyśli szef. Lub obowiązków, których nie chcą inne działy firmy. Obdarza się wtedy takimi sierocymi zadaniami specjalistów ds. marketingu. I dodatkowo odpowiedzialością za reklamę. Taki kompetencyjny horror, marketerzy przechodzą nierzadko każdego dnia. Powód jest najczęściej jeden – całkowita indolencja,  brak zrozumienia i wiedzy, jakie powinien być zakres zadań i odpowiedzialności pracowników tego działu.

Nie każdy jest w stanie czy chce być dyrektorem. Choć wielu jest dyrektorami  z zawodu... Poza tym nie wszyscy ludzie, ze względu na swoje predyspozycje i podejście do życia, nadają się do kierowania innymi. Nie jest to absolutnie żadna ułomność. Niektórzy po prostu nie chcą lub nie potrafią zarządzać. Zresztą dyrektorzy lubią rotować. Z milionów powodów. A solidny specjalista, chce po prostu porządnie i efektywnie wykonywać swoją pracę, odnajdując w niej pokłady własnej satysfakcji.

Dobry specjalista ds. marketingu, to swoisty odpowiednik podobnego specjalisty – sierżanta armii.  To pracownik rozwijający swoje umiejętności i budujący karierę w wymiarze poziomym, a nie pionowym.  Może rozwijać się w badaniach rynku, reklamie, analityce, e-marketingu, ocenie konkurencji, marketingu wewnętrznym, białym wywiadzie czyli researchu, CSR, public relations czy relacjach z inwestorami.

Jeśli ktoś chce pracować w obszarze marketingu i ma ku temu odpowiednie predyspozycje, na pewno znajdzie specjalistyczny obszar tej szerokiej dziedziny, który będzie go satysfakcjonował. Od zarządzających z kolei zależy, czy stworzą swoim sierżantom marketingu odpowiednie warunki rozwoju: doskonalenia zawodowego, motywacji, rozwoju umiejętności i poziomego awansu.

Jak w każdej armii, gdzie jej solidnym kręgosłupem są świetni sierżanci, tak sierżanci marketingu, specjaliści  – mogą tworzyć silny, merytoryczny kościec organizacji. Zależy to przede wszystkim od szefów rozumiejących  kompetencje marketingu oraz potrafiących stworzyć takim ludziom odpowiednie warunki rozwoju.    

Nieudolny sierżant nie będzie nadawał się do dowodzenia. Nieudolnemu porucznikowi-megalomanowi, na dodatek dręczącemu swoich ludzi, w warunkach bojowych ktoś może strzelić w plecy.  W firmach, w których rotacja w działach marketingu wynosi 6 do 12 miesięcy, warto się zastanowić co jest istotą koncepcji, co się dzieje z procesami marketingowymi oraz czego tak naprawdę się powinno od nich wymagać.  Karuzela personalna zawsze wpływa na firmę oraz jej wyniki.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s