Koncerny są chore

Koncerny są chore. Pędzą dookoła własnego ogona i wpadają w coraz większą pułapkę procedur, rozporządzeń, regulaminów, zestawień. Nieustannej lawiny biurokracji. Microsoft. Koncern jak się patrzy. Problem. Cóż robimy najpierw ? Porządny i praworządny Obywatel, odnajduje w sieci telefon do centrum obsługi klienta. Najprostsza i najszybsza droga. Szybsza nawet niż e-mail – uzyskujemy odpowiedź natychmiast.
Na „dzień dobry” – zetknięcie z cudownym (sic!) automatem call center Microsoftu. Jeśli nie wybierzesz jakiejkolwiek opcji – automat płynną „jankesowszczyzną” poinformuje cię, że właśnie się rozłącza i … bye, bye. Kiedy w końcu dodzwonisz się do konsultanta (biznesowego, a jakże), masz gwarancję, że NIE POMOŻE CI W NICZYM. Najpierw, będziesz przeprowadzany po licznych niuansach regulaminowo-rozporządzeniowo-proceduralnych, aby po 10 minutach jałowej rozmowy przekonać się, że nikt w niczym Ci NIE CHCE pomóc. A jeśli już – to możesz zapłacić 132 (sic!) zł. przy pomocy karty kredytowej, a łaskawa Pani przełączy gdzie trzeba ( lub udzieli informacji o rozwiązaniu problemu). Po 15 minutach rozmowy – miałem dość firmy Microsoft … Będę w ramach protestu lekceważył ich wszelkie próby reklamowe 😉
W rozwiązaniu problemu pomógł mi kolega. Okazało się, że należało wyłącznie wcisnąć kombinację klawiszy….

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s