Pottermania

„Pottermania” wkroczyła w decydująca fazę. Znalazłem ciekawa wypowiedź:
——-

Siła marketingu.
I kolejny raz oszalałe zgraje małolatów na marketingowym haju zaatakują portfele starszych, a potem księgarnie, by kupić kolejną załosną ramotę pani Rowling.
A tu przecież o nic innego jak o kochanego rubelka dla autorki tej szmiry nie chodzi przecież. 

Spójrzcie na konstrukcje kolejnych tomów Chorego Portiera, o małolaty.
Jest we wszystkich dotychczasowych sześciu tomach identyczna.
Zdajecie sobie sprawę, że po raz siódmy kupicie, zapłacicie i przeczytacie tą samą książkę?
Chyba nie bardzo, co?


Gugu7777, 02.07.2007 08:17
—–
niespożyta ekspresja 🙂 

Równoczesna premiera filmowa „Zakonu Feniksa” i ostatniej części sagi ( tłumacze nadal spierają sie o tytuł), jest na pewny jednym z ważniejszych wydarzeń marketingowych w tym roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s