Z blogu "Briefu"

http://www.blog.brief.pl/?p=356
„Uwaga, po Polsce grasują ludzie, którzy mimo wielu lat pracy nawet w wielkich korporacjach lub w mediach branżowych nie mają pojęcia o marketingu. Wtórują im pseudonaukowcy powołujący się na innych pseudonaukowców. Można ich spotkać na bardzo prestiżowych kongresach, zajazdach oraz „poczytać” w prasie branżowej. To oni twierdzą, że Public Relations (najczęściej zresztą mówią „pablik relejszyn”) nie ma już nic wspólnego z marketingiem, a biedny Kotler to przeżytek albo autor zupełnie przereklamowany… To oni coraz uporczywiej dowodzą, że marketing to taki dział w firmie, którego pracownicy mają za zadanie wyłącznie kontaktowanie się z agencja reklamową… To oni w co drugim zdaniu posługują się takimi pojęciami jak agencja full service, czy media ATL i BTL, ale nie znają definicji tych pojęć… To oni pracując na uczelniach albo w wielkich korporacjach nauczyli się „marketingu swojej firmy”, ale nie mają pojęcia czym jest MARKETING!”

Czuje rękę Grzegorza Kiszluka 🙂
Osobiscie popieram w calej rozciaglosci.
Uzasadnienie:

  • w PL przed 1989 r. kadra akademicka zajmujaca sie marketingiem, liczyla kilkadziesiat dusz. Po 1989r. bardzo wiele osob zaczelo sie zajmowac ta dziedzina wiedzy, jednak niestety ewidentnie widoczny byl brak doswiadczenia. Nowi „mistrzowie” przygotowywali „uczniow” (czytaj: studentow) bez solidnych podwalin
  • Coraz czesciej pojawiaja sie glosy, ze uczelnie klada glownie nacisk na narzedzia marketingu, a nie na ZROZUMIENIE JEGO ISTOTY. Ten aspekt ( ze wzgledu na swoj skomplikowany, interdyscyplinarny charakter – bywa czesto pomijany). Wielu studentow konczycych kierunek „mktgu i czegos” (wszedzie jest „mktg i sprzedaz” – w PL – „mktg & zarzadzanie” = maslo maslane … ) – nie jest skutecznie przygotowana do projektowania i zarzadzania procesami marketingowymi malych i srednich firm. A tam najczesciej trafiaja. Mowimy o grupie absolwentow ca. 30.000 rocznie …. To nielicha cyfra 🙂
  • mnostwo literatury mktgowej, wykorzystuje doswiadczenia globalne lub amerykanskie. Korzystajacy z niej czesto zapominaja, ze jednym z kluczy skutecznego marketingu, jest zrozumienie procesow LOKALNEGO rynku (tutaj: polskiego) i dopasowanie do nich metodologii zarzadzania.
  • od 1989 roku w PL nie odbyla sie ZADNA OTWARTA konferencja dot. marketingu, o ktorej mozna byloby powiedziec, ze jest na WYSOKIM merytorycznym poziomie oraz uwzglednia specyfike tej dziedziny wiedzy. Mam nadzieje, ze w koncu uda mi sie takowa kiedys zaaranzowac ….
  • rozumiem emocje Naczelnego Briefu 🙂 Mnie samego szlag trafia kiedy na egzaminie dyplomowym panienka jednym tchem wypowiada to slynne „publik relaszyn”, a w swojej pracy dyplomowej podaje rowniez taki tytul ksiazki …Drobiazg ? Byc moze … Ciekawe czy jakas „ksiegowa” chcialaby zostac „ksieguwa” ????

Zrobcie doswiadczenie : zapytajcie sie jakiegos uznanego szefa marketingu czy potrafi wymienic 10 nazwisk swiatowych guru marketingu, albo 10 swiatowych uczelni, ktore sa najlepsze na swiecie w tej dziedzinie wiedzy … Powodzenia ….

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s