Ten przeklęty “marketingowiec”

Marketerzy nie są chyba tylko odpowiedzialni za gradobicie i koklusz …
Za poniższy case odpowiada raczej webowiec, flashowiec albo mniej rozgarnięta markietanka.

Poza tym … “Marketingowiec” = 147 tys. wyników na Google. “Marketer” = 10,5 … mln.
Jeszcze jakieś pytania ? :)

Opublikowane w:  on maj 9, 2009 at 5:34 pm Dodaj komentarz
Tags: ,

Radosna twórczość Google

Ostatnio pewien informatyk, zdziwił się że korzystam z Chrome. Lubię zdziwionych informatyków :) Opowiedział mi przy okazji historyjkę, jak to w Google tłumaczą polecenia i komunikaty na różne wersje językowe. Rzecz godna niezłej książki, ale nie do oficjalnej publikacji :) )) Tylko bibuła ;) ))

Na drugi dzień, po raz kolejny złorzecząc na subiektywnie zbyt wolno :) ) otwierające się okna, przeglądarka przywitała mnie komunikatem:

kurzatwarz

Hm … Jakież to komunikaty mogą mnie jeszcze spotkać ? Puściłem wodze fantazji …. Efekt poniżej :

kurzatwarz2kurzatwarz3kurzatwarz4

Zastanawia mnie grupa docelowa, do jakiej skierowany jest Google Chrome …

Czy wypada mi skoczyć kupić deskę, spodnie z krokiem na wysokości kolan i zacząć budzić młodzież codziennie rano tekstem ” Elo b-boye! Get y’or ass up ! Schoola czeka i trza sie zbierac! Mooooove the f…. unny sie :D Hooah !! “
I grać jakiegoś społecznego lamera ???? Chyba zapuszczę wąsy …

Opublikowane w:  on luty 27, 2009 at 10:04 pm Dodaj komentarz
Tags:

Przebojowe pytania

Ktoś zadaje pytanie na liście dyskusyjnej:

> [author] ..:[/author] > Słuchajcie!!! Zastanawiam się, jak najlpiej jest motywować > pracowników do pracy. Codzi mi o przedstawicieli handlowych. Jest > pensja stała, narzedzia pracy, prowizja od sprzedaży +premia za > plan..ale jakoś nadal nie widać oczekiwanych przez nas > rezultatów;(( Jaki jest najlepszy i najbarziej motywujący > system wynagradzania??Może macie jakieś pomysły?? > (pisownia oryginalna)

W zasadzie nie powinno się zwracać uwagi na tego rodzaju pytania. Jego poziom wskazuje natychmiast jakim typ osobowości reprezentowowany jest przez jego autora. Osoby, żądającej prostych odpowiedzi na skomplikowane pytania. Osoby,  zamieniającej grupę dyskutantów, w nieodpłatnych konsultantów, którzy z radością podzielą się z tą osobą swoim doświadczeniem i wiedzą. Osoby, która natychmiast po kilku ogólnych zdaniach, napisanych w odpowiedzi – zamieni się w narzekającego marudera, że ona tu i teraz oczekuje konkretnej recepty, ( i dawać mi ją natychmiast ! ) a nie jakichś uogólnień czy nie daj Bóg literatury, artykułów czy innych takich … bueee … ohyda …  :))

Takim ludziom należałoby przy urodzeniu wręczać książeczkę ” Poradnik Życia Na Każdy Dzień” ( 80 lat życia to ca. 29.200 stron czyli prawie 15 tomów po 2.000 stron – pestka … :)

Zgroza, jak niektórzy przestają myśleć. 

 

Opublikowane w:  on styczeń 3, 2009 at 8:52 am Dodaj komentarz
Tags: , ,

Matka Boska na okładce Playboya w Meksyku

“ 1bb03a5048f04a68805c56dc1cfd6e1351” Na okładce meksykańskiej edycji “Playboya” znalazło się zdjęcie modelki wystylizowanej na Maryję. Kontrowersje zwiększa jeszcze data wydania – niecałe 2 tygodnie przed świętem Matki Boskiej z Guadelupy – informuje dziennik.pl.Modelka Maria Florencia Onori, stoi na tle witraża, okryta jest jedynie kawałkiem białego materiału, a pod nią umieszczono słowa “Kochamy Cię, Mario”.

Okładka wywołała prawdziwą burzę – w końcu Meksyk to jeden z najbardziej katolickich krajów świata. Dlatego wydawca zdecydował się na publiczne przeprosiny, ale efekt osiągnął – o ostatnim “Playboyu” mówi cały kraj.  http://wiadomosci.onet.pl/1880299,69,matka_boska_na_okladce_playboya_w_meksyku,item.html

Opublikowane w:  on grudzień 16, 2008 at 1:25 pm Dodaj komentarz
Tags:

Martwa ustawa ?:)


“przyłapywani” – tak można by określać firmy, które sa przyłapywane na niedbałościach – tworzących problemy. Ktos zapomniał wyłaczyć banera w odpowiednim czasie i …

“> Szanowni Panstwo
> w dniu dzisiejszym, chcialem dokonac zakupu promowanego przez Panstwa
> laptopa Toshiby, ktorego banner znajduje sie na Multipasazu pod adresem
> http://www.multipasaz.pl/8655_Toshiba/
> Przesylam w zalaczeniu zrzut ekranowy banera.
> W przekazanej informacji, uwidaczniane sa parametry promowanego laptopa
> oraz informacja ‘Tylko w tym miesiacu” (rozumiany jako 31 stycznia 2008r. do
> godz. 00:00). Brak informacji nt. innych ograniczen promocji ( ilosciowej,
> cenowej, terytorialnej ect.)
> Niestety – nie mialem moznosci skorzystania dzis po poludniu i wieczorem z
> ww. oferty i zamowienia laptopa, ze wzgledu na problemy techniczne z
> Panstwa strony (wedlug informacji od p. XXX – konsultanta
> Multipasazu). Po otrzymaniu wyjasnien o godz. 20:30 – przekazano mi informacje, ze
> promocja zostala zakonczona, ale jeszcze nie zostal zdjety baner ze strony
> Multipasazu.
>
> Zgodnie z ustawa z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym
> praktykom rynkowym (Dziennik Ustaw z 2007 r. Nr 171 poz. 1206) – tego typu
> sytuacja jest niezgodna przeze wszystkim z Art. 5, 6 i 7 ww. ustawy.
>
> Zgodnie z Rozdz. 3 art. 12 ww. ustawy, chcialbym uzyskac od Panstwa
> mozliwosc:
> – zapoznania sie ze szczegolami technicznymi promowanego laptopa marki
> Toshiba, o ktorym mowa w niniejszym pismie
> – mozliwosci dokonania zakupu, zgodnie z warunkami ww. promocji – w
> przypadku akceptacji specyfikacji technicznej.
>
> Informuje, ze w przypadku realizacji powyzszych oczekiwan – nie zostana
> podjete w tym zakresie dodatkowe srodki prawne.”

Brzmi jak szantaż ? Być może, ale dlaczego legitymizować naciąganie Klienta ?

Opublikowane w:  on luty 1, 2008 at 8:26 am Dodaj komentarz
Tags: , , ,

VISA: zabierz ze mną wolność ?

Kulisy wielkiej awarii, Visa chowa głowę w piasek
(PAP, pb/18.01.2008, godz. 06:19)
“Dziennik” ustalił kulisy wielkiej awarii, przez którą tysiącom klientów banków pieniądze wyparowały z kont. 

Według gazety, system rozliczeniowy zepsuł się w podlondyńskim centrum informatycznym Visy, największej na świecie organizacji płatniczej. Tyle że Visa nie powiadomiła o tym większości polskich banków, te o kłopotach dowiedziały się od klientów.

Visa oficjalnie poinformowała o awarii dopiero we wtorek wieczorem, i to na swoich wewnętrznych stronach internetowych. Polskie banki – PKO BP, mBank i MultiBank – nie dostały żadnego sygnału alarmowego od Visy. Podobnie BZ WBK, który sam wpadł na trop błędów w rozliczeniach transakcji. Telefonu z ostrzeżeniem doczekał się natomiast ING Bank Śląski. Ale to wyjątek, bo z reguły centrala Visy w czasie największego natężenia kryzysu milczała.

Małgorzata O’Shaughnessy, dyrektor generalna Visa Europe w Polsce, uważa, że wszystko jest w porządku. “Nie będę za pośrednictwem »Dziennika« uczyć banki, jak komunikować się z Visą. Co więcej – Visa nie ma zamiaru pokrywać strat klientów, jakie spowodowała awaria. Z tym muszą uporać się same banki” – dodaje.
————
Wysluchalem dzisiaj w radiu (bodajze “Zet”) wypowiedzi szefowej VISA w
Polsce w kontekscie ostatnich problemow. Zdaje sie, ze VISA ma blade pojecie o spolecznej odpowiedzialnosci biznesu, jaki prowadza. Przynajmniej w Polsce. Wypowiedz mozna bylo odczytac :
- w zasadzie nic takiego sie nie stalo
- problem dotyczy jakiegos niewaznego ulamka klientow (bodajze 1000 osob
przy kilkunastu milionach uzytkownikow systemu)
- firma nie poczuwa sie do zrekompensowania klientom ich problemow
- w zasadzie to chodzilo o jakies drobne kwoty ( czytaj: i po co ten caly
halas?)

Klasyczne wypowiedzi nieomalze monopolisty :) Suchy komunikat VISA Europe. KK – czyli korporacyjna klasyka. Martw sie Kowalski, martw … Jak na koniec miesiaca zostalo Ci 500 zl. na
koncie – wyplaciles 100, a zaksiegowalo 500 :) Kiedys wroci :) )) Empatia zerowa

Kamil Niemira z grupy internetPR.pl napisał(a):

Nie chce mi sie wierzyc w taka wpadke tej Pani, ktora “od zawsze”
kieruja polska VISA. I zawsze z szacunkiem patrzylem na doskonaly
wizerunek firmy, ktory udawalo sie jej (zespolowi?, agencji PR?)
budowac w Polsce.

No ale moze rzeczywiscie jej sie cos pokickalo i palnela cos rownie
“milego” dla klientow. No, ale zaplaci za to. I to bardzo.
Z drugiej strony znajac PR korporacyjny nie zdzwilbym sie, gdyby
realizowala po prostu scisle zalecenia centrali, ktora w przypadku
takich kryzysow miedzynarodowych wysyla podobny komuniukat na
wszystkich rynkach, ktorych on dotyczy. O tym sie dowiemy dopiero za
kilka tygodni, jak ta historia zostanie dokladnie opisana w mediach.
Jesli by tak bylo, to swiadczy to tylko zle o centrali. A postepowanie
tej Pani scisle wedlug wytycznych w sytuacji, gdy golym okiem widac,
ze nie sa one prawidlowe ocenia jej szefowie. Obecni i byc moze kiedys
– przyszli.
A ze problem jest gigantyczny wystarczy sobie uswiadomic patrzac nie
na liczbe rzeczywiscie poszkodowanych klientow, ale na liczbe
zaniepokojonych klientow, ktorzy musieli w bankach sprawdzac swoje
saldo. Jak np. ja. I moi bliscy.
——–

Stare przyslowie rzymskie mowi :) ))
“Zagrozenie moze byc fikcyjne – strach jest PRAWDZIWY”.
Moim zdaniem kazdy boss od PR w firmach o szczegolnej odpowiedzialnosci spolecznej (banki, ubezpieczyciele, producenci aut, farmaceutykow a moze i nawet prezerwatyw …. :) )) – powinni sobie je powiesic obok tabliczki “Zyski – glupcze” .

Opublikowane w:  on styczeń 18, 2008 at 8:09 am Dodaj komentarz
Tags: , , , ,

Komunikat serwera

czyli jak rozladowac napiecie :)
Goldenline

Opublikowane w:  on styczeń 9, 2008 at 1:43 pm Dodaj komentarz
Tags: , ,

Zaczytanie

Dążeniem ludzkości, była zawsze pełna komunikatywność. Internet jest tego najlepszym przykładem. Ale ważna jest nie tylko metoda. Treść jest chyba równie istotna. Tutaj od ery pomruków i pohukiwań, przeszliśmy do ery skrótu i obrazka. Do stanu, w którym lepiej coś pokazać niż opisać. Dziś Sienkiewicz, Mickiewicz czy Prus umarliby z głodu. “Ogniem i Mieczem” wydawca pociąłby na kilkudziesięciostronicową broszurkę, a “Lalkę” czytalibyśmy  w formie komiksu :) )

Opublikowane w:  on grudzień 1, 2007 at 8:05 am Dodaj komentarz
Tags: ,

Wieża Babel

To mamy w Wieży Babel w polskiej Wikipedii szablon dziedziny wiedzy “marketing” :) Głosowanie było ciężkie ale przeszło :)

Opublikowane w:  on lipiec 7, 2007 at 10:00 pm Dodaj komentarz
Tags:

Zonetowali mnie !!!!

Przyznaję potrójny kiks Onetowi za “Magdę M” oraz przedsięwzięcie pod nazwą ” płać i oglądaj filmy w sieci”. Pod naciskiem żeńskiej części rodziny :) wysłałem 5 złociszy w celu obejrzenia ostatniego odcinka wspomnianego filmu dzień wcześniej. I co ? Naturalnie nie obejrzałem … buforowanie, streamery … te sprawy. Po burzliwej rozmowie z reklamacjami Onet, dowiedziałem się, że:

  • Onet nie przyjmuje w zasadzie żadnych reklamacji – zawsze zrzuci winę na operatora Twojego internetu, Twój komputer, Twoje ustawienia oprogramowania – i Buka sama wie co jeszcze (co pachnie mnóstwem słów technicznych, których nie jesteś w stanie zrozumieć :)
  • Onet nie wykazuje postawy empatycznej (pro-klientowskiej) = “jeśli nie jesteś zadowolony – zwrócimy Ci pieniądze”. Nie był w stanie zaprojektować i zrealizować procedur reklamacyjnych, z jednej strony satysfakcjonujących klienta, a z drugiej – chroniących spółkę przed nadużyciami nierzetelnych internautów. Powody są jasne – 50% marży z 1 SMSa jest oddawane operatorowi telefonii komórkowej. Uznanie reklamacji tym samym – nie leży w interesie Onet.
  • Onet poprzez przysłanie Ci kodu dostępu – umożliwia Ci obejrzenie filmu wyłącznie na jednym komputerze (sic!). W czasie 7 dni. Zapomnij o podróżowaniu lub np. próbie obejrzenia filmu na lepszym sprzęcie (lub lepszym łączu).

Pafarfazując Marcina Dańca …. ziuuuu … pędź moje 10, 20 ….
5 złotych dałem za bilet … Zonetowali mnie ???

Opublikowane w:  on czerwiec 5, 2007 at 12:48 pm Dodaj komentarz
Tags: ,